Było tak:
Ale musiało zmienić się na tak:
Źle czuje się w takiej długości, niestety jak mus to mus. Nic nowego nie narysowałam, jedynie wyżywałam się na swojej twarzy, usiłowałam przemienić się w cyborga. Poszło mi nawet nawet jak na amatorkę i pierwszy raz.
Nienawidzę, jak ktoś mi mówi "Weź się w garść"
Nie wiem czy tylko ja tak mam ale zawsze kiedy ktoś mi tak mówi mam ochotę dać mu w twarz. Gdyby za każdym razem doprowadzenie siebie i swoich uczuć do ładu było takie łatwe to zapewne nie chodziłabym podłamana i słaba. Nie zaciskałabym zębów żeby nie wydać z siebie donośnego szlochu.
Sen nie daje ukojenia a koszmary, zwalają się na głowę i zadręczają cały dzień.
Pozdrawiam, to tyle głębokości mej wypowiedzi.






Paznokcie mam teraz krótkie :( Strasznie mi się rozdwajają.
OdpowiedzUsuńChcę zrobić takie szpony czarne, ale żelowe :D
A co do "weź się w garść" mam tak samo.
Nie chowam pazurów :*
coś tu cisza ostatnio...;) jak się czujesz? co rysujesz ostatnio?:)
OdpowiedzUsuńOj cisza, cisza. Ale dziękuję za pamięć i może jeszcze dzisiaj uda mi się coś wyskrobać i pokazać czym się zajmowałam w tym miesiącu ;)
OdpowiedzUsuń