Właśnie teraz odczuwam braki snu tej nocy.
Zasypiam nad kartką i mam zupełnie poplątane myśli.
We wcześniejszym poście wspominałam o dzieciakowym portrecie.
Mam już trochę Tomka i szkic Małgosi, znając mnie nim go wypełnię wprowadzę jeszcze kilka zmian
Nie wiem czy to możliwe ale zmęczyłam się przy rysowaniu, jednak zapchałam też swój czas przez co nie denerwowałam się wszystkim innym. Bo i po co mi kolejne siwe włosy. Taak niestety gdzieś wśród moich odrostów siostra doszukała się siwizny, początkowo nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać.
Ustownie i włosowo-kokardkowo pozdrawiam.
Polecam posłuchać, działa kojąco i ma piękny tekst jak i melodie jak i wokal... Cała jest piękna ♥


