wtorek, 10 września 2013

Ugh..

 Było tak:
Ale musiało zmienić się na tak:


Źle czuje się w takiej długości, niestety jak mus to mus. Nic nowego nie narysowałam, jedynie wyżywałam się na swojej twarzy, usiłowałam przemienić się w cyborga. Poszło mi nawet nawet jak na amatorkę i pierwszy raz. 



Nienawidzę, jak ktoś mi mówi "Weź się w garść" 

Nie wiem czy tylko ja tak mam ale zawsze kiedy ktoś mi tak mówi mam ochotę dać mu w twarz. Gdyby za każdym razem doprowadzenie siebie i swoich uczuć do ładu było takie łatwe to zapewne nie chodziłabym podłamana i słaba. Nie zaciskałabym zębów żeby nie wydać z siebie donośnego szlochu.  
Sen nie daje ukojenia a koszmary, zwalają się na głowę i zadręczają cały dzień.


Pozdrawiam, to tyle głębokości mej wypowiedzi.