środa, 29 stycznia 2014

I see you, you see me differently

Czy to nie dziwne, że nim założę swojego bloga mam tyle werwy i planów, można powiedzieć nawet, że to artystyczna erekcja, a w trakcie realizacji wszystko opada. Nie wiem co ze mną jest nie tak ...

Jak na razie żadnych rysunków, bransoletek czy czegoś w tym stylu, pomysłowy wrak ze mnie. 
Kiedyś pisałam o znęcaniu się nad swoją facjatą, efekt był następujący 
Marny ze mnie makijażysta i hmm dlaczego moje włosy wyglądają tak dziwnie? Blogspot czy ty masz jakieś problemy z włosiem mym? Realnie są ciemniejsze, realnie to zdjęcie już w sumie nie realne bo znów mają trochę inny odcień ^^ 
O i te też nie take, ysz i jak się tu nie nerwić.

Ale przechodząc dalej muszę się pochwalić, jestem fanką Ellie Goulding i wybieram się na jej koncert 6 lutego. Dla kogoś to może nic ale jestem zapaleńcem muzycznym, pewnie szybko ogłuchnę bo kiedy mogę zakładam słuchawki ale to moja największa przyjemność. To mój pierwszy koncert i troche mnie stresuje, chociaż wydaje mi się, że to przez około 8 godzin jazdy autobusem. Nie mam farta jeżeli o towarzyszy podróży chodzi, zawsze trafi mi się jakiś ludź "speszyl" 


A mam też zapytanie, co sądzicie o swetrach a raczej swetrzyskach oversize?
Macie? Wychodzicie na ulice czy jednak wolicie zostawić na wolne od pracy/szkoły dni.
Sama posiadam taki konkretnie wieeeli i spotyka się z dezaprobatą mojej rodzicielki, zastanawiam się czy wyglądam aż tak źle czy to po prostu przez różnice światopoglądowe. Moja mum nie najlepiej radzi sobie z nowościami ;)
i mój zwyczaj czyli zdjęcia ;)









I że tak powiem, zimo możesz mnie cmoknąć w no....
Dla spokojności duszy: http://www.youtube.com/watch?v=Vsx7G-pTrPM

Trzymta się lejdis ;)